Rafał mnie denerwował. Jest profesjonalnym trenerem. Zna się na swoim fachu, ale mnie denerwował. W moim szczycie projektów szkoleniowych, bo działamy w tej samej branży, on. wybrał się do Tajlandii. No i niby nie ma w tym nic szczególnego, ale on pojechał tam rowerem i uprawiał coś, co nazywam rowerową szwendaczką.

W tym odcinku…

Razem z Rafałem Ignasiakiem odpowiemy sobie na następujące pytania:

  • Dlaczego ludzie nie rozumieją rowerowej wyprawy?
  • Z czym wyskoczył policjant?
  • Kto komu smarował kolano?
  • Co robić, żeby jeść na ulicy, ale nie spędzać dni w pozycji „wyjścia z progu”?

Daleko, sam i bez planu

Pracując w branży rozwojowej mamy wokół siebie mnóstwo ludzi. Jako trenerzy, lubimy ten stan, kiedy stoimy w sali szkoleniowej, a uczestnicy czekają na to, co powiemy. Ma to jednak drugą stronę. Mniej przyjemną. Czasami chcemy być po prostu sami. Właśnie o takiej ucieczce usłyszysz w tym odcinku.

Zapraszam!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *